wtorek, 20 czerwca 2017

Dąbki - drugi dzień

Wstajemy wcześnie. O 7.30 mamy Tabatę - Pobudka, a zaraz po niej o 8.15 Aqua Aerobic. Po basenie szybko się suszymy i pędzimy na śniadanie. Po śniadaniu mamy czas wolny, który wykorzystujemy na uczestniczenie w mszy św. (jest czwartek - Boże Ciało).
Dojechali już wszyscy uczestnicy. O 13-ej wyjeżdżamy samochodami na marsz Nordic Walking do lasu w rejonie Pękanina. Zajmuje nam to dość dużo czasu, gdyż po drodze zatrzymują nas procesje, które w Boże Ciało są czymś oczywistym.


Zostajemy podzieleni na dwie grupy. Po marszu na przydrożnym trawniku rozsiadamy się na matach. Dostajemy ciepłą, pyszną zupę przygotowaną przez trenerkę Agnieszkę (obiadów w Dąbkach nie przewidziano).
Jest ciepło i słonecznie. Ponieważ nie wszyscy się znamy następuje prezentacja uczestników. Każdy musi przedstawić się swoim imieniem oraz nazwą aktywności na tą samą literę. Ma to ułatwić nam zapamiętanie naszych imion. Zabawne skojarzenia wywołują salwy śmiechu. Miały być jeszcze ćwiczenia na Wzmacnianie, ale nie starczyło na nie czasu.
Po powrocie o 17-ej idziemy na obiadokolację. O 19-ej mamy Zumbę na plaży oraz Stretching.

O 20-ej nasza grupa ma Circuit Training, a o 20.45 Aqua Aerobic. Ja po wczorajszych problemach z rozdygotanym sercem rezygnuję z wysiłkowych zajęć po kolacji. Biorę udział tylko w Stretchingu.

Brak komentarzy: