piątek, 29 sierpnia 2014

Łężeczki - sobota - dzień piąty

Od rana znowu Aqua Aerobic - MEGA POWER OBWÓD. Cóż to znaczy? To trening wzmacniający mięśnie wszystkich grup mięśniowych w obwodzie. Ćwiczenia idą nam coraz sprawniej. Swoją drogą, basen o tej porze to coś wspaniałego. Po treningu metabolicznym z Marcinem w ramach PORANNEGO PRZEBUDZENIA idziemy na śniadanie. A po śniadaniu i krótkim odpoczynku mamy SYLWETKOKSZTAŁTOWANIE. Helenka ćwiczy z nami Pilates. Następnie przejmuje nas Marcin i rozpoczyna się trening interwałowo - aerobowy z kijami. Interwały znowu grały tu główną rolę. A po obiedzie Agnieszka w ramach poobiedniego RACHUNKU SUMIENIA robi wykład o cukrze i jego zamiennikach oraz uczy nas jak czytać etykiety. Po pogadance Agnieszki niespodzianka z naszej strony dla trenerów. Tym razem to my dajemy im zadania do wykonania, i to nie tylko sportowe. Jak się okazało znaleźć zielone szyszki trenerom nie było łatwo. Wykazali się jednak pomysłowością, co widać na załączonym zdjęciu.


Trenerzy wszystkie zadania świetnie wykonali, a my pozostaliśmy w strachu, że dadzą nam jeszcze za to "popalić".O 18.30 odbyły się znowu POTYCZKI GRUPOWE. Tym razem uczestnicy rywalizujących drużyn grali w Twister'a. Wygibasów było co niemiara. Pokładaliśmy się ze śmiechu. Wygrali Czerwoni. Wieczorem natomiast odbyło się  ognisko z kiełbaskami z grilla, przepysznymi sałatkami i różnego rodzaju napojami. No i po raz ostatni Zieloni i Czerwoni walczyli o zwycięstwo. Każdy z uczestników musiał w czasie wyznaczonym przez klepsydrę odpowiedzieć na pytanie. Pytania były z pozoru proste, ale stres jaki wyzwalał się na widok piasku przelatującego w klepsydrze, sprawiał, że wiele osób nie zdążyło odpowiedzieć na zadane pytanie. I znowu Czerwoni byli górą. Żal, że to już ostatni wieczór.

Brak komentarzy: