To już ostatni raz wstajemy wcześnie, żeby o 7-ej odbyć z Marcinem trening metaboliczny, a potem z Helenką na Aqua Aerobic POWER INTERVAL tj. trening spalający tkankę tłuszczową. Niestraszne były już dla nas ćwiczenia z makaronami i BeTomic'ami. Po śniadaniu pakowanie, gdyż jeszcze przed obiadem musimy opuścić pokój. Następnie wybieramy się na ostatni marsz z kijami. Trenerzy nazwali to KOŃCOWYM RELAXEM i takim właśnie był. Bez żadnych interwałów, natomiast z integracyjnymi przystankami. Żal nam było, że to już koniec. Po powrocie obiad i ostatnie spotkanie z Dagmarą, Agnieszką, Heleną i Marcinem. Znowu następuje mierzenie, ważenie i badanie składu naszej tkanki. Wszystkim przybyło tkanki mięśniowej, a co poniektórym zmniejszył się wiek metaboliczny. A to było tylko 6 dni. Helena i Marcin ogłosili wyniki naszych potyczek. W końcowym efekcie wygrali Czerwoni. Zdobyli 1545 punktów, Zieloni 1461,5. Zieloni umawiają się na rewanż w przyszłym roku. Wszystkim uczestnikom zostają wręczone dyplomy, Czerwoni otrzymują Dyplom Zwycięstwa, Zieloni Dyplom Podziwu. Wszyscy są zachwyceni formą wypoczynku, atmosferą jaką tworzyła kadra i uczestnicy oraz wspaniałym towarzystwem. Wiele osób planuje przyjazd w następnym roku. Ze smutkiem się żegnamy i liczymy na to, że jeszcze kiedyś się spotkamy. Był to fantastyczny wyjazd, szkoda, że tak krótki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz