sobota, 23 sierpnia 2014

Łężeczki - czwartek - dzień trzeci

Tym razem wcześnie wstaję. O 7-ej mamy Aqua Aerobic - trening z makaronami wzmacniający mięśnie oraz kondycję . Zanim jednak rozpoczniemy poranne zajęcia dostajemy po bananie, żeby dostarczyć organizmowi węglowodany. Po basenie szybkie przejście na PORANNE PRZEBUDZENIE. Jest to trening przyspieszający metabolizm. Następnie solidne śniadanie. Jemy coraz więcej, ale też spalamy szybciej. O 11-ej marsz Nordic Walking POŻERACZ TŁUSZCZU - tym razem z Helenką. Jest to trening interwałowo - aerobowy. Kilkakrotne wchodzenie pod górkę w maksymalnym tempie wyciska z nas siódme poty. Po powrocie z marszu koktajl i przechodzimy pod opiekę Marcina na WZMACNIANIE OBWODOWE. Jest to trening wzmacniający mięśnie oraz stabilizację w obwodzie. Co poniektórzy zaczynają narzekać na zakwasy. Mnie na razie nie dopadły. Po obiedzie i pogadankach o zdrowym odżywianiu znowu mamy POTYCZKI GRUPOWE. Dostajemy do wykorzystania suchy makaron nitki, taśmę klejącą oraz sznurek i z tego mamy zbudować budowlę. Kto zbuduje najwyższą wygrywa. Kibicują nam dzieci, które również spędzają w Łężeczkach wakacje. Nasza drużyna niestety przedobrza i budowla pada. W sumie jednak wygrywają Zieloni. A po kolacji wieczór z NIESPODZIANKĄ nr 2. I znowu była rywalizacja pomiędzy Zielonymi i Czerwonymi. Tym razem rywalizacja wymaga od nas sprawności fizycznej. Każdy otrzymuje zadanie, które odczytuje Helenka. Drużyna musi ocenić, czy ta osoba jest w stanie to wykonać. Czasami naprawdę trudno było przewidzieć, czy ktoś jest w stanie stanąć na głowie, zrobić mostek czy stać np. na jednej nodze z zamkniętymi oczami przez pół minuty. Co poniektórzy byli urażeni, że nie zostali docenieni. Uśmialiśmy się przy tej zabawie do tego stopnia, że dzieci, które chciały już spać prosiły o ciszę nocną. Tym razem wygrali Czerwoni.

Brak komentarzy: