Znowu skoro świt pobudka. O 7.30 wyruszamy na trening Nordic Walking wzdłuż plaży. Zapowiada się ładny ciepły i słoneczny dzień. Po powrocie śniadanie i kolejne treningi. Część ludzi idzie na Deep Work z Heleną, ja idę na Wzmacnianie z Marleną. Wyposażeni w hantle, gumy i piłki idziemy ćwiczyć na plaży. Marlena wysysa z nas wszystkie poty, ale za to pod koniec mamy relaks w postaci masażu wykonywanego przy pomocy piłki.
Po powrocie z plaży szybko przechodzimy do Heleny, która uczy nas jak przy pomocy piłki tenisowej rozmasowywać napięte i bolące miejsca - zwłaszcza stóp, barku i podudzi. Zajęcia te odbywają się na matach w malowniczym lesie. Pozostali mają Wzmacnianie - trening o podwyższonej intensywności z Marleną. Jako ostatni trening, jeszcze przed obiadem mamy Aqua Aerobic w basenie z Heleną. Po obiedzie pakowanie i zakończenie. Wszyscy dostają dyplom podziwu za "tworzenie wspaniałej atmosfery, ducha walki podczas treningów oraz mnóstwa pozytywnej energii". Żegnamy się z żalem. Szkoda, że pobyt trwał tak krótko. Fantastyczne towarzystwo, wspaniali trenerzy i piękna pogoda sprawiły, że przeżyliśmy bardzo ekscytujący weekend.
My z Grażynką zostajemy jeszcze do następnego dnia. Chcemy się trochę zrelaksować po morderczych treningach. Wieczorem idziemy nad morze robić zdjęcia zachodu słońca. Czerwone niebo było urzekające.
Następnego dnia natomiast, w drodze powrotnej do Poznania, wstępujemy do Dobrzycy podziwiać Ogrody Tematyczne Hortulus. Pełne uroku kwiaty, krzewy i drzewa wprowadzają w zachwyt - polecam wszystkim odwiedzenie ogrodów.
My z Grażynką zostajemy jeszcze do następnego dnia. Chcemy się trochę zrelaksować po morderczych treningach. Wieczorem idziemy nad morze robić zdjęcia zachodu słońca. Czerwone niebo było urzekające.
Następnego dnia natomiast, w drodze powrotnej do Poznania, wstępujemy do Dobrzycy podziwiać Ogrody Tematyczne Hortulus. Pełne uroku kwiaty, krzewy i drzewa wprowadzają w zachwyt - polecam wszystkim odwiedzenie ogrodów.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz