"Osoby, które chciałyby na chwilkę oderwać się od kuchennego zgiełku zapraszamy na przedświąteczny Nordic Walking przyspieszający metabolizm" - takie zaproszenie otrzymaliśmy w Wielki Piątek. Z radością przyjęłam to zaproszenie, gdyż wyjątkowo w tym roku nie czekało na mnie wielkie przygotowywanie świąt. W sobotę pogoda nam dopisała. Było, jak na tę porę roku, ciepło i słonecznie. Przybyło nas prawie dwadzieścia osób - większość z grupy sportowej i tej z Rusałki. Helena dała nam "popalić" z tabatą, co jak zapewniała, miało nam pozwolić na objadanie się w czasie świąt. Rośnie nam nowa kadra, która świetnie sobie radziła wykonując z nami ćwiczenia rozciągające.
Pobyt w Lasku Marcelińskim uwieczniliśmy na wspólnym zdjęciu, życząc czytelnikom Marszu Po Zdrowie Wesołego Alleluja.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz